17.01.2015

włącz czujność




Jak to jest, że w ciągu dnia nasza osobowość może ulec zmianie? Przez moje krótkie życie zdążyłam poznać parę sytuacji, przez które ludzie stali się inni. Nie zawsze była to zmiana na lepsze.  Ja, pomimo mojego młodego wieku nieraz pod wpływem ludzi i sytuacji zachowywałam się inaczej. Czasem moje postępowanie było sprzeczne z osobowością. Ale myślę, że bardzo dobrze czasami wcielić się w kogoś innego, by teraz wiedzieć lepiej jakim człowiekiem jesteśmy. Wydaję mi się, że każdy z nas powinien spróbować pewnych zachowań, by w przyszłości być tylko sobą. Chociaż nigdy do końca nie dowiemy się jacy jesteśmy warto codziennie się poznawać. Wydaje się, że po tych 16 latach stajemy się dojrzalsi, bardziej świadomi, odpowiedzialni, a nasze decyzje są słuszne. Otóż niekoniecznie. Gdy stałam się licealistką (jak to dumnie brzmi) byłam pełna nadziei na poznanie ludzi, którzy nie będą tak samo dziecinni, jak w gimnazjum. Po skończeniu tej szkoły zaczęłam nowy rozdział i miałam postanowienia związane ze znajomymi, które już zrealizowałam. Po paru dniach nauki wiedziałam, że moja nadzieja stała się rzeczywistością. Problem był w tym, że zapomniałam o osobach, które już znam. Bywa tak, że przez jakiś czas stwarzamy pozory, tylko po to, by przez chwile właśnie być kimś innym. I co? Oczywiście, że nam się udaje, tym bardziej, że zmieniamy towarzystwo. Przecież w nowej klasie nikt nas wcześniej nie znał. Być może nie są to pozory, a lekka zmiana na lepsze, tylko dla tych nowo poznanych. Minie tydzień, miesiąc, rok dwa i zostaniemy rozszyfrowani. Skąd to wiem? Poprzednia szkoła dała mi duży wachlarz doświadczeń. Co jest komiczne w takich sytuacjach? Jeżeli znasz tę osobę, od jakiegoś czasu jesteś obserwatorem i tylko Ty zdajesz sobie sprawę z jej teatrzyku to uwierz, że to przedstawienie może Cię naprawdę rozbawić, po czym stanie się irytujące. Szkoda tylko, że nikt inny nie wyczuwa tej sztuczności…



9 komentarzy:

  1. Hm, każdy próbuje sie dopasować do towarzystwa i zrobić jak najlepsze wrażenie. Skąd pewność czy my również nie jesteśmy obserwowani z poirytowaniem?
    Zaczynam obserwować, buziaki:)
    http://pkpirat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, najlepiej znaleźć towarzystwo, które nas zaakceptuje takiego jakim jesteśmy, chociaż teraz trudno o takich ludzi. Jeżeli jesteś sobą, to nie jest ważne, czy ktoś tak na Ciebie patrzy, chodzi o to, by nie przybierać głupich masek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mądrze piszesz :)
    robotkidreamer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem wyczulona na taką sztuczność i od razu ją zauważam :)
    zapraszam ♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. często jednak nie zwracamy uwagi na siebie i na to, ze my tez sie zmienilismy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam na imie Ola, ale blisko... ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello, nice blog. Lets follow eachother? If yes come and join my site and I will follow you immediately. Be sure:)
    http://ciziyorumdikiyorum.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  8. "Ferdydurke" Gombrowicza mi się przypomniało i jego "Człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego, chociażby ta dusza była kretyniczna". Ciekawy post, pozdrawiam. :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń