22.03.2014

WYOBRAŹNIA




"To takie głupie. Takie realne ale osobiste, być może nie do spełnienia… Kiedyś chciałabym stanąć goła, w rozpuszczonych włosach, z wiankiem na głowie. Wtedy niezupełnie byłabym goła, a czemu wianek?  Nie wiem, ale tak sobie to wyobrażam. Siebie, stojącą tyłem do morza, oceanu, po prostu tyłem do niebieskiej tafli wody. Taką bladą, szczupłą sylwetkę, połyskującą uroczo w blasku księżyca. Przecież wiesz jak wyglądam. I wtedy pragnęłabym najbardziej na świecie dotknąć Twoich perłowych warg. I opuszkami palców przesuwać po Twojej twarzy, tak jak zawsze. Potem doprowadzić przez to do szybszego bicia serca. Wtedy czas by się zatrzymał. Zapomnielibyśmy o ludziach, o tym jacy są, co nam robią. Od tej chwili siedzielibyśmy wtuleni w siebie, a ja zabrałabym trochę Twojego zapachu. Pozwoliłbyś mi, prawda? I nic byśmy nie mówili. Wystarczy, że byłbyś ze mną. Patrzył na moje zbyt chude ciało i powiedział, że tak jest idealnie. Choć wiadomo- nigdy tak nie będzie. Małe kłamstwo. Ale to nic, będzie nam z tego powodu dobrze, lepiej. I będziemy wpatrywali się w niebo. Będzie błękitne, jak Twoje oczy, takie samo. Chmury będą rozmyte, blade jak ja. Cudowne połączenie. Będziemy czuli jakieś niesamowite uczucie, gdzieś głęboko w brzuchu. Nasze wnętrza będą pełne miodu. To wszystko takie proste. Proste do napisania. Pewnie zastanawiasz się, co dalej. Tego też nie wiem. Chce tylko tego, co napisałam. Chcę poczuć ten piasek, wodę, Ciebie. Chce być zaskoczona. Zaskoczona myślami i tym jak się zachowasz. Takie mam marzenie. No tak, zapomniałam dodać o tych owocach i czekoladzie, ale to chyba znasz na pamięć. Teraz opowiem Ci o drugim. Jeszcze nie wiem, co mną kieruje ale jestem pewna, że to coś nadzwyczajnego. Może tak działa miłość? Wymyślam te durne historyjki przed snem, z nadzieją, że coś się uda, że tak będzie. Mimo to, wierzę, że przyjdzie taki czas, gdy zabierzesz mnie do lasu. Jak najdalej stąd. Wtedy będę mogła nazwać ten las pięknym. Może jestem jeszcze niedojrzała. Chciałabym ujrzeć tam domek, domek na drzewie. Całkiem mały, tylko dla nas dwojga. Całkiem zwykły, jak ja. Wokół niego lampki, światełka, świeczki, cokolwiek. Pewnie pomyślałeś, że to niedorzeczne, niebezpieczne, nierealne… Wejdziemy na górę. Wtulimy się w białe poduszki. Wypijemy herbatę z termosu, którą rano zrobię. Otworzymy słodką czekoladę. Gorzka nie byłaby odpowiednia. Może dasz mi kwiatka, albo cały bukiet? Nic więcej nie chce. Nic. Może to nienormalne. Może mnie wyśmiejesz. To tylko moje marzenia, jedyne, jakie posiadam. Jeśli popadnę w obłęd i z tym skończę? Chyba nie będę na tyle odważna... To straszne uczucie nie móc marzyć. Więc pozwolę im zostać, ale nie mogę sobie robić nadziei."





10 komentarzy:

  1. Świetne!!! Jak zaczęłam czytać, to nie mogłam przestać! :*
    Skomentowałaś mój post i bardzo Ci dziękuję, ale nie powiedziałaś mi, który kantar Ci się bardziej podoba...
    leonka-to-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiasz mnie tym jak ładnie się wypowiadasz w poście o.o

    http://grapverutkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. love this photo, what a beautiful coat!

    xx

    Kelly

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie napisane :') Aż nie wiem, jak skomentować, naprawdę. Gdyby tylko te historyjki wymyślane przed snem się spełniały...

    Pozdrawiam!
    Ohmfh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pierwszy raz tutaj i spodobało mi się! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://tematyczniekosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie piszesz! Inspiruje sie tobą :>

    Zaobserwujesz mojego bloga? Staram sie o wspolprace z firmą :) ---> Mój blog + zaobserwuje rowniez.

    OdpowiedzUsuń
  7. ŚWIETNE zdjęcia są na tym blogu. *c*

    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń