I ?




Nie wiem czy ja to ja. Nie wiem czy akceptuje siebie do końca. Nie umiem zbudować trudniejszego zdania. Nie wiem czy ja to ja. Potrafię marzyć, kochać, tworzyć. Ale nadal nie potrafię wyczytać tego, co ważne. Jestem tutaj od tylu lat, tyle lat poznaje to, co we mnie siedzi, a nadal nie wiem czy ja to ja. Czy fajnie jest być mną? Cały czas nachodzą mnie chaotyczne myśli, przed moimi oczyma formują się obrazy, których nie rozumiem. Pisze wszystko, co przychodzi mi do głowy. Napawam się szczęściem innych i czerpię z tego radość. Mam pewien lęk, którego się nie boje- paradoks. Widzę to, co chce widzieć. Często słyszę jakieś wzburzone szepty. Nie mój głos, którego tak bardzo nienawidzę. Słyszę TO na zewnątrz. W kółko powtarzają to samo i mimo, że usłyszałam TO tysiące razy wciąż nie rozumiem. Często patrzę na siebie z przerażeniem, innym razem bardzo siebie kocham. Jestem pełna sprzeczności. Czuje jakieś dziwne uczucia związane z przeszłością i nie tylko. Doceniam wszystko, każdy gest, szczegół, każde słowo, a to tylko w mój niepowtarzalny sposób. I nagle jest kolorowo. Cieszę się, wbrew temu, co myślę. Wszystko jest poplątane. Potem piszę, czytam i znów piszę. Dalej z tym wszystkim sobie radzę. Panuję nad tym, co tak bardzo jest mi obce i takie dalekie. Stałam się inna, nowsza, lepsza. Jest tak samo, jak wcześniej. Nieprawda. Toczę wojnę sama z sobą. I tak, kocham to. Co jakiś czas nabieram głęboki wdech i zaczynam od początku, zostając przy jednej osobie. Tak jest zdecydowanie łatwiej. Trafiłam do świata, w którym nie potrafiłam się odnaleźć. Zgubiłam się. Było tyle dróg, a ja znowu nie wiedziałam, którą z nich iść. Ale się udało i w końcu wyszłam z cienia innych. To wspaniałe uczucie.  Potem doszły marzenia, ciosy, rany. Dzielnie je zniosłam… Wiecznie mam lodowate dłonie. Wieczorem nie mogę spać, więc piszę, piszę wszystko o czym w danej chwili myślę. Dlatego rano nie mogę się obudzić. Całe moje życie jest po prostu trudne. Czy warto być mną? Jest na tyle dobrze, że nauczyłam się twardo stąpać, po tak miękkiej powierzchni. Jeżeli chcesz spróbować tej elastyczności, którą posiadam możesz się skusić. Tyle, że ja nadal nie potrafię nazwać siebie sobą. Powiedzieli, że to bezsensu, że to takie głupie. Smutne. 




Komentarze

  1. Naprawdę genialny post <3
    Ten blog jest taki wyjątkowy i niesamowity aż miło tu być :*
    Będę tu częsciej wpadać :)
    aloohaparadise.blogspot.com

    Zapraszam na konkurs do wygrania ipod nano 2GB
    http://aloohaparadise.blogspot.com/2014/02/candyy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny blog :) Bardzo mi się podoba wizualnie. Zdjęcia są cudne i oczywiście posty pisane bardzo dobrze i bardzo wciągają ! Z pewnością będę tu często zaglądała :))

    http://kalkosiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten opst jest fenomenalny. Wciągnął mnie. Obserwuję.
    forevver-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz ciekawe wpisy, ale moim zdaniem powinnaś być bardziej optymistyczna. :) Każdy ma problemy, trudniejsze czy łatwiejsze do rozwiązania. Ale są o wiele gorsze. trzeba sobie radzić.
    Pozdrawiam, zapraszam do komentowania i obserwowania mojego bloga.
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry wpis.


    http://snyozagladzie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. To słownictwo <3 dosłownie jakbym czytała jakiś fragment bestseller'u. Gratki !
    http://teenager4ever56.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobnie niestety, czuje sie jakbym byla za jakas szybą i nie czuje sie sobą, ale probuje szukać siebie

    P.S. Co powiesz na wspólną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, cudowny! Nigdy wcześniej nie przeczytałam takiego postu.. Jest idealny pod każdym względem!

    Obserwuję i liczę na to samo.

    http://teczowagabka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. podobaja mi sie w taki sposob zapisane rozmyslenia :3

    sali-pno.blogspot.com
    Klikniesz w SHEINSIDE? :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie piszesz :)
    Pozdrawiam serdecznie ^^
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty